[PIŁKA NOŻNA] Górnik Łęczna – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 3:0 w Betclic 1. lidze – gospodarze skuteczniejsi po przerwie
![[PIŁKA NOŻNA] Górnik Łęczna – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 3:0 w Betclic 1. lidze – gospodarze skuteczniejsi po przerwie](/images/mecz/gornik-leczna-pogon-grodzisk-mazowiecki-20032026-30.webp)
Pogoń Grodzisk Mazowiecki wraca z Łęcznej bez punktów. W 26. kolejce Betclic 1. ligi Górnik Łęczna wygrał na Bogdanka Arenie 3:0, a do przerwy tablica wyników pokazywała jeszcze bezbramkowy remis 0:0. Dla grodziskiego zespołu, który przed meczem zajmował trzecie miejsce w tabeli i miał 42 punkty, to wyjazdowy wieczór zakończył się jednak mocnym rozczarowaniem.
Bez goli, ale z rosnącym napięciem
Pierwsza połowa długo układała się w rytm walki o każdy fragment boiska. Górnik, mimo 17. miejsca i zaledwie 17 punktów, od początku grał bardzo twardo, a już w 11. minucie B. Spacil obejrzał żółtą kartkę. Pogoń próbowała cierpliwie szukać swojego momentu, ale w Łęcznej brakowało klarownych okazji i konkretu pod bramką rywala.
Do przerwy było więc 0:0, choć z przebiegu gry dało się wyczuć, że wystarczy jeden poważniejszy błąd, by mecz mógł się otworzyć. I właśnie tak się stało po zmianie stron.
Błąd, czerwona kartka i trzy ciosy po przerwie
Po wznowieniu gry Górnik szybko zaczął korzystać z nerwowości Pogoni. W 59. minucie gospodarze objęli prowadzenie po akcji, w której obrona gości nie poradziła sobie z presją, a niepewna interwencja Kieszka tylko ułatwiła sprawę Spacilowi. Piłka spadła pod jego nogi i napastnik gospodarzy z bliska otworzył wynik.
Chwilę później zrobiło się jeszcze trudniej. W 69. minucie Górnik osłabił się po czerwonej kartce dla D. Ogagi, ale nawet gra w osłabieniu nie dała Pogoni oczekiwanego impulsu. Wręcz przeciwnie – w 71. minucie goście dostali szansę z jedenastu metrów, lecz Budziłek wyczuł intencje Noiszewskiego i obronił rzut karny. To był moment, który mógł jeszcze zostawić grodziszczan w meczu.
Nadzieja trwała jednak krótko, bo już dwie minuty później Pogoń była o włos od kontaktowego gola. Centrostrzał z 73. minuty odbił się od spojenia słupka z poprzeczką i zamiast wyrównać, tylko przypomniał, jak cienka była granica między remisem a stratą kolejnych goli.
Końcówka należała już do Górnika. W 81. minucie K. Kruk podwyższył na 2:0, a w samej końcówce K. Orlik pewnie wykorzystał rzut karny, ustalając wynik na 3:0. Emocji nie brakowało także przy kartkach, bo mecz kończył się w nerwowej atmosferze.
Dla Pogoni Grodzisk Mazowiecki to bolesna porażka, bo zespół przez długi czas miał ten mecz w zasięgu, a jednak po przerwie wszystko zaczęło wymykać się spod kontroli. Teraz grodziszczanie będą mieli okazję szybko wrócić na właściwe tory – kolejny ligowy mecz zagrają 6 kwietnia u siebie ze Stalą Mielec .
| Górnik Łęczna | Statystyka | Pogoń Grodzisk Mazowiecki |
|---|---|---|
| 3 | Gole | 0 |
Autor: redakcja sportowa grodziski24.pl
