[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga – Ruch Chorzów – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 2:2. Goście z Grodziska wrócili z Chorzowa z punktem

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga – Ruch Chorzów – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 2:2. Goście z Grodziska wrócili z Chorzowa z punktem

Pogoń Grodzisk Mazowiecki wywiozła z Chorzowa remis 2:2 z Ruchem Chorzów w 30. kolejce Betclic 1. ligi. Na Superauto.pl Stadionie Śląskim mecz od początku miał sporo napięcia, a goście dwa razy wracali do gry i ostatecznie dopisali sobie bardzo ważny punkt.

W poniedziałkowe popołudnie spotkały się zespoły sąsiadujące ze sobą w tabeli – Ruch miał przed meczem 44 punkty i zajmował 6. miejsce, Pogoń była ósma, z jednym oczkiem mniej. Stawka była więc czytelna, a do tego oba zespoły przystępowały do tej potyczki z wyraźnym bagażem ostatnich wyników. Chorzowianie czekali na ligowe zwycięstwo od czterech kolejek, a grodziszczanie przyjechali po trzech porażkach z rzędu.

Błysk Gajgiera, odpowiedź Szwedzika

Mecz zaczął się dla Pogoni idealnie. Już w 2. minucie A. Gajgier otworzył wynik i dał gościom sygnał, że w Chorzowie można będzie powalczyć o coś więcej niż tylko przetrwanie. Taki start potrafi ustawić spotkanie, ale tym razem Ruch odpowiedział szybko i zdecydowanie.

W 12. minucie P. Szwedzik doprowadził do remisu, a gra od razu nabrała bardziej wyrównanego charakteru. Do przerwy było 1:1 i choć gospodarze częściej próbowali przejąć inicjatywę, Pogoń nie pozwalała im złapać pełnego oddechu. To był mecz, w którym każdy błąd mógł kosztować bardzo dużo, a obu stronom brakowało spokoju w ostatniej fazie akcji.

Po przerwie obaj trenerzy zaczęli szukać świeżości z ławki. Już w 46. minucie Pogoń wpuściła J. Niewiadomskiego za J. Konstantyna, a Ruch odpowiedział wejściem S. Nagamatsu w miejsce P. Ceglarza. Zmiany nie od razu przyniosły wyraźny przełom, ale podkręciły tempo i sprawiły, że mecz zaczął się coraz bardziej otwierać.

Ventura dał Ruchowi prowadzenie, Lis wyrwał remis w końcówce

Przełom przyszedł w 71. minucie, kiedy D. Ventura trafił na 2:1 dla Ruchu. Wtedy wydawało się, że gospodarze mogą wreszcie przełamać serię bez zwycięstwa, bo przebieg meczu układał się już pod ich prowadzenie. Pogoń jednak nie spuściła głów i do samego końca szukała swojej szansy.

W 83. minucie K. Noiszewski zobaczył żółtą kartkę, ale najważniejsze wydarzenie miało dopiero nadejść. Cztery minuty później J. Lis zdobył gola na 2:2 i znów zrobiło się gorąco. Dla grodziszczan to był moment z gatunku tych, które smakują szczególnie dobrze – remis wyrwany w samej końcówce, na trudnym terenie, po meczu pełnym walki i nerwów.

Końcówka przyniosła jeszcze kilka roszad. Na murawie pojawili się między innymi M. Kolar, M. Rosol, M. Mezghrani i M. Szwoch, ale wynik nie uległ już zmianie. Pogoń wzięła z Chorzowa punkt, który może mieć znaczenie nie tylko dla tabeli, ale też dla głów. Po serii słabszych wyników taki remis daje trochę oddechu i pozwala z większym spokojem patrzeć na kolejne spotkanie.

A następne wyzwanie nie każe na siebie długo czekać. Już 3 maja Pogoń zagra u siebie z Odrą Opole i po takim wieczorze w Chorzowie będzie chciała pójść za ciosem.

Ruch ChorzówStatystykaPogoń Grodzisk Mazowiecki
2Gole2