[PIŁKA NOŻNA] Znicz Pruszków – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 0:0 – remis w Betclic 1. lidze

2 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Znicz Pruszków – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 0:0 – remis w Betclic 1. lidze

Wynik: 0:0. Jako goście z Grodziska wracamy do domu z jednym punktem po meczu na Stadionie Znicza, który pozostawił spory niedosyt w obu obozach.

Spotkanie w Pruszkowie trudno nazwać porywającym. Od pierwszego gwizdka sędzia A. Rozycki miał rękę pełną roboty, ale to nie kartki, a techniczne problemy zadecydowały o dramaturgii dnia – w trakcie meczu doszło do awarii oświetlenia, która wstrzymała grę na kilkanaście minut. Przerwa ta wyraźnie wybiła z rytmu i gospodarzy, i naszych zawodników; po wznowieniu tempo nie urosło na tyle, by oglądać klarowne sytuacje bramkowe.

Gospodarze z Znicza, zajmujący 15. miejsce w tabeli z 19 punktami, nie potrafili wykorzystać atutu własnego boiska mimo przeciętnej dyspozycji w lidze (forma: D L W D W). Pogoń, plasująca się na 5. miejscu z 36 punktami, szukała sposobu na przełamanie defensywy rywali, ale pomysły na boisku były zbyt rzadkie i przewidywalne, by zamienić się w gole. Obie drużyny zanotowały po kilka prób, lecz żadna nie zakończyła się skutecznym trafieniem.

Awaria oświetlenia – przerwa, która wybiła rytm

Kilkuminutowa ciemność na stadionie to wydarzenie, które w tym meczu zapadnie w pamięć bardziej niż boiskowe akcje. Przerwa w grze złamała ciągłość i sprawiła, że po wznowieniu spotkanie miało ciężki, nieco ospały charakter. Sędziowskie decyzje i próby przyspieszenia tempa nie odmieniły obrazu spotkania – brakowało zejść na skrzydła i klarownych sytuacji pod bramkami.

Kartki, zmiany i co dalej dla Pogoni

Mecz obfitował raczej w upomnienia niż w efektowne zagrania. Żółte kartki zobaczyli: 12’ R. Majewski (Znicz), 39’ K. Tabara (Znicz), 76’ D. Bak (Znicz) oraz 90’ K. Noiszewski (Pogoń). Trenerzy reagowali zmianami – Znicz przeprowadził korekty po przerwie (46’ Tabara za D. Sokol, 69’ Kazimierczak za M. Karola, 85’ Borecki za T. Proczka), natomiast nasza sztuka trenerska wprowadziła na boisko m.in. J. Staniszewskiego i I. Korczakowskiego w 65. minucie, a później kolejne roszady (77’ Gieroba za D. Jaron; 85’ Konstantyn za Kargulewicza i Szczepaniak za Adamczyka). Zmiany nadały zwarcie i świeżość, ale nie przełożyły się na gola.

Dla Pogoni punkt na wyjeździe będzie cenny, choć w klubie z Grodziska trudno ukryć rozczarowanie przy braku konkretnych efektów. W tabeli pozostajemy w górnej części, ale presja na kolejne zwycięstwa rośnie. Następny mecz Pogoń rozegra 28 lutego u siebie z Polonią Bytom – to okazja, by wrócić do skuteczności. Znicz z kolei w najbliższym tygodniu wybiera się do Krakowa na spotkanie z Wisłą.

Podsumowując, w Pruszkowie było więcej zacięcia niż finezji. Punkt zdobyty jako goście smakuje trochę gorzko, ale przy gęstniejącym terminarzu każdy zdobyty oczko może okazać się na wagę złota.

Znicz PruszkówStatystykaPogoń Grodzisk Mazowiecki
0Gole0

Autor: redakcja sportowa grodziski24.pl