[PIŁKA NOŻNA] Znicz Pruszków – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 0:0 – remis w Betclic 1. lidze
![[PIŁKA NOŻNA] Znicz Pruszków – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 0:0 – remis w Betclic 1. lidze](/images/mecz/znicz-pruszkow-pogon-grodzisk-mazowiecki-21022026-00.webp)
Wynik: 0:0. Jako goście z Grodziska wracamy do domu z jednym punktem po meczu na Stadionie Znicza, który pozostawił spory niedosyt w obu obozach.
Spotkanie w Pruszkowie trudno nazwać porywającym. Od pierwszego gwizdka sędzia A. Rozycki miał rękę pełną roboty, ale to nie kartki, a techniczne problemy zadecydowały o dramaturgii dnia – w trakcie meczu doszło do awarii oświetlenia, która wstrzymała grę na kilkanaście minut. Przerwa ta wyraźnie wybiła z rytmu i gospodarzy, i naszych zawodników; po wznowieniu tempo nie urosło na tyle, by oglądać klarowne sytuacje bramkowe.
Gospodarze z Znicza, zajmujący 15. miejsce w tabeli z 19 punktami, nie potrafili wykorzystać atutu własnego boiska mimo przeciętnej dyspozycji w lidze (forma: D L W D W). Pogoń, plasująca się na 5. miejscu z 36 punktami, szukała sposobu na przełamanie defensywy rywali, ale pomysły na boisku były zbyt rzadkie i przewidywalne, by zamienić się w gole. Obie drużyny zanotowały po kilka prób, lecz żadna nie zakończyła się skutecznym trafieniem.
Awaria oświetlenia – przerwa, która wybiła rytm
Kilkuminutowa ciemność na stadionie to wydarzenie, które w tym meczu zapadnie w pamięć bardziej niż boiskowe akcje. Przerwa w grze złamała ciągłość i sprawiła, że po wznowieniu spotkanie miało ciężki, nieco ospały charakter. Sędziowskie decyzje i próby przyspieszenia tempa nie odmieniły obrazu spotkania – brakowało zejść na skrzydła i klarownych sytuacji pod bramkami.
Kartki, zmiany i co dalej dla Pogoni
Mecz obfitował raczej w upomnienia niż w efektowne zagrania. Żółte kartki zobaczyli: 12’ R. Majewski (Znicz), 39’ K. Tabara (Znicz), 76’ D. Bak (Znicz) oraz 90’ K. Noiszewski (Pogoń). Trenerzy reagowali zmianami – Znicz przeprowadził korekty po przerwie (46’ Tabara za D. Sokol, 69’ Kazimierczak za M. Karola, 85’ Borecki za T. Proczka), natomiast nasza sztuka trenerska wprowadziła na boisko m.in. J. Staniszewskiego i I. Korczakowskiego w 65. minucie, a później kolejne roszady (77’ Gieroba za D. Jaron; 85’ Konstantyn za Kargulewicza i Szczepaniak za Adamczyka). Zmiany nadały zwarcie i świeżość, ale nie przełożyły się na gola.
Dla Pogoni punkt na wyjeździe będzie cenny, choć w klubie z Grodziska trudno ukryć rozczarowanie przy braku konkretnych efektów. W tabeli pozostajemy w górnej części, ale presja na kolejne zwycięstwa rośnie. Następny mecz Pogoń rozegra 28 lutego u siebie z Polonią Bytom – to okazja, by wrócić do skuteczności. Znicz z kolei w najbliższym tygodniu wybiera się do Krakowa na spotkanie z Wisłą.
Podsumowując, w Pruszkowie było więcej zacięcia niż finezji. Punkt zdobyty jako goście smakuje trochę gorzko, ale przy gęstniejącym terminarzu każdy zdobyty oczko może okazać się na wagę złota.
| Znicz Pruszków | Statystyka | Pogoń Grodzisk Mazowiecki |
|---|---|---|
| 0 | Gole | 0 |
Autor: redakcja sportowa grodziski24.pl

