Sezon ruszył i już widać, kto na motocyklu igra z losem

Sezon ruszył i już widać, kto na motocyklu igra z losem

Na polskich drogach pojawili się już motocykliści, a grodziscy policjanci od razu uruchomili ostrzeżenie przed brawurą i brakiem wyobraźni. Wraz z poprawą pogody wraca sezon jednośladów, a wraz z nim rośnie ryzyko ciężkich, a czasem tragicznych zdarzeń. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Mazowieckim przypominają, że na drodze nie ma miejsca na wyścigi.

W całym kraju widać już pierwszych fanów jednośladów. Policja zwraca uwagę, że co roku część motocyklistów przecenia swoje umiejętności, a skutki takiej jazdy bywają bardzo poważne. Z policyjnych obserwacji wynika też, że winę za wypadki z udziałem motocyklistów ponoszą obie strony ruchu drogowego - zarówno kierujący motocyklami, jak i kierowcy samochodów.

Problem jest jednak jeszcze groźniejszy niż zwykła kolizja. Przy zderzeniu motocykla z autem to właśnie motocyklista ma najmniejsze szanse, by wyjść z takiego zdarzenia bez obrażeń. Dlatego policjanci apelują o rozwagę, przestrzeganie przepisów i zachowanie ograniczonego zaufania wobec innych uczestników ruchu.

Drogi publiczne to nie są tory wyścigowe.

Wśród zaleceń, które powtarzają funkcjonariusze, są przede wszystkim proste zasady. Motocyklista nie powinien przekraczać prędkości, wymuszać pierwszeństwa ani wpychać się pomiędzy jadące pojazdy. Każdy manewr trzeba sygnalizować wyraźnie, a odzież z elementami odblaskowymi ma zwiększyć widoczność na drodze. Policja przypomina też o kasku, ochraniaczach, odpowiednich butach i rękawicach.

Funkcjonariusze zwracają uwagę również na stan kierującego. Jazda po alkoholu lub narkotykach może skończyć się śmiercią, a wsiadanie na motocykl w gniewie, frustracji czy pod wpływem agresji tylko zwiększa ryzyko tragedii. To właśnie taki start sezonu najbardziej niepokoi - wystarczy chwila popisu, jedno złe wejście w zakręt albo nieuwaga kierowcy auta, by zwykła przejażdżka zamieniła się w dramat.

na podstawie: KPP Grodzisk.