Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Wieczorne podlewanie pod zakazem. W Milanówku trzeba oszczędzać wodę

Wieczorne podlewanie pod zakazem. W Milanówku trzeba oszczędzać wodę

W ogrodach wciąż kusi zielony spokój, ale w Milanówku wieczór ma teraz inny rytm. Miejska sieć wodociągowa jest wtedy najmocniej obciążona, więc część codziennych nawyków trzeba odłożyć na później. Chodzi o coś więcej niż porządek w przepisach – o to, by w kranach nie brakło ciśnienia i by woda docierała do wszystkich bez zakłóceń.

  • Wieczorne podlewanie i napełnianie basenów schodzą na drugi plan
  • Noc i poranek najlepiej służą podlewaniu

Wieczorne podlewanie i napełnianie basenów schodzą na drugi plan

Zgodnie z obowiązującym zarządzeniem burmistrza, na terenie Milanówka nie wolno korzystać z miejskiej sieci wodociągowej do podlewania i napełniania w godzinach od 15.00 do 24.00. Ograniczenie obejmuje kilka codziennych, pozornie drobnych czynności, które przy większym zużyciu potrafią mocno obciążyć całą instalację.

Zakaz dotyczy:

  • ogródków przydomowych i działkowych,
  • tuneli foliowych,
  • terenów zielonych,
  • upraw rolnych,
  • basenów i oczek wodnych.

To rozwiązanie ma jeden prosty cel – utrzymać ciągłość dostaw wody i odpowiednie ciśnienie w sieci. W godzinach największego poboru każdy dodatkowy strumień z węża ogrodowego ma znaczenie, a skutki odczuwa nie tylko pojedynczy dom, lecz także sąsiedztwo podłączone do tej samej sieci.

Noc i poranek najlepiej służą podlewaniu

Najmniej wody znika wtedy, gdy ziemia nie jest jeszcze rozgrzana słońcem. Noc i wczesny ranek to najlepszy czas na podlewanie, bo parowanie jest mniejsze, a wilgoć ma szansę dotrzeć tam, gdzie naprawdę jest potrzebna – do korzeni.

W mieście miejskie systemy nawodnienia na skwerach i terenach zielonych ustawiono właśnie na godziny 3.00–5.00 rano. To nie przypadek, lecz sposób na ograniczenie strat i jednoczesne zadbanie o rośliny bez niepotrzebnego zużycia wody.

Warto też pamiętać, że lepszy efekt daje podlewanie rzadsze, ale obfitsze. Jednorazowe, głębsze nawodnienie pomaga roślinom rozwijać system korzeniowy, podczas gdy częste zraszanie zostawia wodę głównie przy powierzchni i szybciej kończy się jej utratą.

Nie każda roślina w upalne popołudnie wygląda tak samo. Zwijanie liści albo lekkie oklapnięcie nie musi oznaczać suszy. Wiele gatunków po prostu ogranicza powierzchnię wystawioną na słońce i w ten sposób broni się przed utratą wilgoci.

W tej układance najważniejsza jest codzienna dyscyplina. Oszczędzanie wody w Milanówku to nie hasło, ale praktyka, która ma znaczenie szczególnie podczas wysokich temperatur i wtedy, gdy zużycie rośnie niemal z godziny na godzinę.

na podstawie: UM Milanówek.