[PIŁKA NOŻNA] Chrobry Głogów – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 0:4. Cztery gole lidera w Betclic 1. lidze

[PIŁKA NOŻNA] Chrobry Głogów – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 0:4. Cztery gole lidera w Betclic 1. lidze

Już w 14. minucie Aldrit Oshafi dał grodziszczanom prowadzenie, a sobotni wyjazd zakończył się wynikiem Chrobry Głogów – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 0:4. Pogoń zdobyła trzy bramki w pierwszej połowie i ze Stadionu Chrobrego wróciła z przekonującym zwycięstwem w 10. kolejce Betclic 1. ligi.

Dla kibiców z Grodziska to wynik, który mówi więcej niż tylko o udanym popołudniu. Pogoń przyjechała do Głogowa jako lider, ale w pamięci pozostawał marcowy mecz na tym samym terenie, przegrany 0:3. W dwóch poprzednich spotkaniach z Chrobrym grodziszczanie zanotowali remis i porażkę. Tym razem od pierwszej bramki to oni budowali przewagę na tablicy wyników.

Odbiór Uzoigwe otworzył drogę do trzech goli

Akcja na 0:1 zaczęła się od Henry’ego Uzoigwe, który odebrał piłkę i zagrał w pole karne. Oshafi wykorzystał podanie w 14. minucie. Dla gości był to świetny początek: zamiast długo szukać sposobu na Chrobrego, szybko postawili gospodarzy przed koniecznością odrabiania straty.

Na kolejne trafienie trzeba było poczekać do 36. minuty. Bartłomiej Ciepiela uderzył sprzed pola karnego i podwyższył na 0:2. Siedem minut później Kacper Łoś trafił głową, więc przed zejściem do szatni Pogoń prowadziła już 0:3. Kolejność tych bramek miała znaczenie dla odbioru całej połowy: po otwarciu wyniku goście nie poprzestali na jednobramkowej zaliczce, a dwa gole zdobyte w krótkim odstępie jeszcze mocniej postawiły Chrobrego pod ścianą.

Grodziszczanie pokazali przede wszystkim skuteczność. W pierwszych 45 minutach mieli pięć celnych strzałów i zamienili trzy z nich na bramki. Nie potrzebowali do tego większego posiadania piłki od gospodarzy. Dla zespołu, który prowadził w lidze, był to konkretny wyjazdowy występ; dla miejscowych coraz trudniejsze zadanie, zanim mecz dotarł choćby do połowy.

Jaroń wszedł z ławki i ustalił wynik

Chrobry rozpoczął drugą część spotkania od dwóch zmian. Roszady dotyczyły par K. Tabis i B. Czajka oraz R. Bak i A. Bukowski. Przy stanie 0:3 gospodarze potrzebowali goli, lecz wynik nie drgnął na ich korzyść. Pogoń mogła natomiast prowadzić grę z dużą zaliczką, pamiętając, że nawet wyraźne prowadzenie trzeba dowieźć do ostatniego gwizdka.

W 62. minucie za Oshafiego wszedł Damian Jaroń, a R. Majewskiego zastąpił H. Turski. Siedem minut później obaj rezerwowi mieli udział w czwartej bramce: po szybkiej kontrze i podaniu Turskiego Jaroń trafił na 0:4. Gospodarze przeprowadzali kolejne zmiany, Pogoń również korzystała z ławki, ale rezultat pozostał już bez zmian. W 83. minucie Jaroń zobaczył jeszcze żółtą kartkę.

Sobotni wynik ma dla grodziskich kibiców także szerszy wymiar. Jeszcze 9 października Pogoń miała po dziewięciu kolejkach 18 punktów, choć przed sezonem, po zmianie trenera i licznych roszadach w kadrze, jej celem było utrzymanie w I lidze. Zwycięstwo w Głogowie podniosło dorobek do 21 punktów i pozwoliło utrzymać pierwsze miejsce. Chrobry zajmuje dziesiątą pozycję z 12 punktami.

Teraz przed grodziszczanami kolejne sprawdziany tej dobrej serii. 17 października podejmą Polonię Warszawa, a 25 października zagrają na wyjeździe z Ruchem Chorzów. Do tamtych spotkań przystąpią po meczu, w którym szybko objęli prowadzenie, przed połową zbudowali trzybramkową przewagę, a później dołożyli jeszcze trafienie rezerwowego. Takiego wyjazdu do Głogowa kibice Pogoni długo nie zapomną.

Chrobry GłogówStatystykaPogoń Grodzisk Mazowiecki
0Gole4
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły